Beta Battlefield 4 – półmetek.

Minął już przeszło tydzień od dnia, w którym z wypiekami na twarzy i sercem pełnym nadziei, jako posiadacz usługi Premium BF3 zagrałem po raz pierwszy w Betę Battlefield 4 na kilka dni przed jej upublicznieniem. Nadszedł, więc czas na małe podsumowanie.

Beta jak to beta jest obarczona wieloma błędami i bugami, ale udostępniony build gry jest stosunkowo wczesny a jak zapewniają developerzy z DICE, obecnie pracują na zdecydowanie nowszej wersji i zdecydowanej większość błędów nie powinniśmy uświadczymy w finalnym produkcie, co mnie oczywiście ogromnie cieszy. Przyznam, że Beta Battlefielda 3 zawierała dużo więcej błędów i bugów, które istotnie nie pojawiły się w retailowej wersji gry, co napawa nadzieją na podobny scenariusz z obecną odsłoną BF.

Czytaj dalej Beta Battlefield 4 – półmetek.

Lubisz to? Poleć to innym:

Betatest Battlefield 4 okiem Pangrysa

Gdy w połowie ubiegłego roku EA podało elektryzującą informację, że składając zamówienie przedpremierowe na Medal of Honor: Warfighter w Wersji Limitowanej dostaniemy dostęp do Bety Battlefield 4, w światku graczy wręcz się zagotowało. Chyba nikt się nie spodziewał tak szybkiego tempa prac deweloperów z DICE. Wizja nowej odsłony serii rodziła w dodatku nadzieję na produkt, który czerpałby garściami z BF2 i BF2142, z atrakcjami graficznymi, jakie zapewnia silnik gry, czyli stale rozwijany Frostbite. Oczekiwano, że w BF4 powróci też tryb dowódcy, który wspomagał działania kompanów, zrzucając im sprzęt czy zaopatrzenie, albo celnym ostrzałem artyleryjskim ułatwiał atak naszych jednostek. Miał się pojawić również tryb widza, wypatrywany szczególnie przez zwolenników rozgrywek turniejowych oraz tropiciele cheaterów.

Battlefield Bad Company 2 oraz Battlefield 3 raczej kiepsko według mnie nadawały do rozgrywek e-sportowych, na co narzekali ich organizatorzy, jak też sami gracze. Dopiero nadchodząca wielkimi krokami czwórka miała coś zmienić i po sprawdzeniu w akcji bety tytułu, moim skromnym zdaniem zmiany idą w dobrym kierunku. Wraca dość długo nieobecny tryb Commander, choć niestety w becie jest on jeszcze nieaktywny. Jest też Spectator, dzięki któremu możemy zwiedzić jako „duch” całą dostępną mapę. W wersji finalnej produktu ma na nas czekać do tego jeszcze kilka miłych niespodzianek.

Otwierające się oto dzisiaj na wszystkich testy tak naprawdę wystartowały już 1 października, przynajmniej dla tych, którzy zamówili w przedsprzedaży cyfrową edycję Specjalną Battlefield 4 przez Origin, są użytkownikami usługi Battlefield 3 Premium lub zarejestrowały swój egzemplarz Edycji Limitowanej lub cyfrowej Edycji Specjalnej Medal of Honor: Warfighter. Żeby móc się teraz przyłączyć do zabawy wystarczy pobrać klienta Origin, zalogować się na swoje konto (jeśli oczywiście już je mamy) lub stworzyć nowe, dodać betę do naszej biblioteki gier i zwyczajnie ruszyć na podbój Szanghaju, aby sprawić, żeby nasi przeciwnicy ochoczo ginęli za swoją ojczyznę.
Czytaj dalej Betatest Battlefield 4 okiem Pangrysa

Lubisz to? Poleć to innym:

Beta Battlefield 3

Za portalem Battlefield.pl

Wymagania sprzętowe bety Battlefield 3:

Wymagania minimalne

System operacyjny: WINDOWS VISTA (SERVICE PACK 2) 32-BIT
Procesor: 2 GHZ dwa rdzenie (CORE 2 DUO 2.4 GHZ LUB ALTHON X2 2.7 GHZ)
Pamięć: 2 GB
Dysk Twardy: 20 GB
Karta Grafiki(AMD): Kompatybilna z DIRECTX 10.1 z 512 MB RAM (ATI RADEON seria 3000, 4000, 5000 lub 6000, przy wydajności conajmniej Radeona 3870)
Karta grafiki (NVIDIA): DIRECTX 10.0 COMPATIBLE WITH 512 MB RAM (NVIDIA GEFORCE seria 8, 9, 200, 300, 400 lub 500, przy wydajności conajmniej GeForce 8800GT)
Karta dźwiękowa: Kompatybilna z DirectX
Klawiatura i mysz
Napęd DVD

Wymagania zalecane

System operacyjny: WINDOWS 7 64-BIT
Procesor: Czterordzeniowy CPU
Pamięć: 4 GB
Dysk twardy: 20 GB
Karta grafiki: Kompatybilna z DIRECTX 11 z 1024 MB RAM (NVIDIA GEFORCE GTX 560 lub ATI RADEON 6950)
Karta dźwiękowa: Kompatybilna z DirectX
Klawiatura i mysz
Napęd DVD

W becie nie będzie maksymalnego limitu na zdobywanie rang i odblokowanie przedmiotów. Wszystkie zebrane statystki przepadną po 10 października, ale będzie można zachować i zarezerwować nazwę swojego żołnierza.

Lubisz to? Poleć to innym: