Okiem Pangrysa czyli jak okiełznać potwora – Gigabyte AMD Radeon R9 290X

Któregoś dość zimnego dnia, gdy nawet ptaki zamarzały w locie a padający niemal poziomo, śnieg odbierał chęć do spacerów, otrzymałem maila z propozycją by zapoznać się z topową kartą graficzną ze stajni czerwonych, czyli AMD Radeon R9 290 X w wersji niereferencyjnej.

Oczywiście, nie jestem szalony i co tu dalej ukrywać, z wielką radością zadeklarowałem chęć zapoznania się z tą kartą. Sama karta graficzna AMD R9 290X miał premierę na parę dni przed premierą gry Battlefield 4. Zbieżność nieprzypadkowa, bowiem przy zakupie tej karty, każdy klient miał otrzymać kod do BF4 do wykorzystania w Origin.

amd

Niestety, po premierze przez długi czas były dostępne tylko wersje referencyjne karty. Pierwsze testy i benchmarki ujawniły moc topowej karty AMD, ale niestety też ujawniły takie wady jak nieakceptowalny poziom hałasu, jaki generuje wentylator pod obciążeniem czy dość wysoki pobór energii w porównaniu z bezpośrednią konkurencją, czyli GTX 780. Problemy te miały zostać rozwiązane wraz z pojawieniem się kart tzw. niereferencyjnych, które zaczęły się pojawiać na rynku z początkiem bieżącego roku.

290
Czytaj dalej Okiem Pangrysa czyli jak okiełznać potwora – Gigabyte AMD Radeon R9 290X

Lubisz to? Poleć to innym: